czwartek, 26 kwietnia 2012

Dior Capture Totale Serum Fond de Teint


Dior* Capture Totale Sérum Fond de Teint Eclat Haute Définition to najlepszy podkład na jaki dotychczas trafiłam. Podkład przeznaczony dla skóry suchej ewentualnie mieszanej. Mam odcień 021, który na razie jest nieco za ciemny ale kupiłam go z premedytacją na lato, kiedy jednak, mam nadzieję, nieco się opalę :)


Podkład zapakowany jest w tekturowe, zafoliowane (bravo!) pudełeczko i znajduje się w dość masywnej buteleczce o eliptycznym kształcie. Buteleczka, z mlecznego grubego szkła, ma pompkę a plastykowy korek jest w srebrno-perłowym kolorze. Całość bardzo elegancko się prezentuje - nie designersko i bez przesadzonego przepychu.

Działanie podkładu według zapewnień producenta:
(…) preparat intensywnie pielęgnuje i upiększa skórę. Po nałożeniu kosmetyku cera staje się idealnie gładka i promienna.Dziewięć wyselekcjonowanych przez Diora składników odmładzających, wyciąg z ziaren longozy i powstała na bazie kultur drożdży Centuline stymulują aktywność komórek i pomagają skórze zachować młodość. Zawiera filtr SPF 15..

Skład:

Podkład stosuję od tygodnia więc trudno mi ocenić jego właściwości pielęgnacyjne na dłuższą metę. Mogę opisać to co zauważam przy każdej aplikacji:
- świetnie się rozprowadza zarówno palcem jak i Beautyblenderem
- ma gęstą, bogatą, kremową konsystencję więc należy go raczej wklepywać niż wcierać,

- po nałożeniu wygląda na dość ciemny ale po kilku chwilach idealnie wyrównuje koloryt i „stapia” się z karnacją,
- nie podkreśla suchych skórek, dopiero pod koniec dnia „wyłażą” na czole i na nosie  
- nie powoduje wysuszenia a wręcz przeciwnie skóra jest nawilżona, jakby uelastyczniona,
- nie zapycha, nie uczula, nie podrażnia,
- nie podkreśla porów, nie osadza się w zmarszczkach,
- nie czuje się go na twarzy chociaż utrzymuje się na skórze cały dzień, nie znika
- nie daje efektu maski ,
- krycie średnie z możliwością stopniowania bez efektu maski,
- delikatnie rozświetla bez efektu błyszczenia,
- wydajność obiecująca – mam nadzieję, że wystarczy mi do jesieni,
- bardzo dobrze radzi sobie z kryciem naczynek i lekkich przebarwień,
- cera jest satynowa, gładka, promienna,
- faktycznie upiększa, co potwierdziła ocena mojego wyglądu przez znajomych a nawet męża ;)
Dodam jeszcze, że w moim przypadku był strzałem w dziesiątkę, ponieważ ostatnio mam problem z dobraniem odpowiedniej pielęgnacji – większość kremów nie nawilża dostatecznie mojej przesuszonej skóry – a Capture Totale radzi sobie z nią w taki sposób, że po nałożeniu go ,w  makijażu czuję się jak milion dolarów :P
środkowe zdjęcie-zaraz po nałożeniu, ostatnie-kilka chwil po nałożeniu

Jestem więc w 100% zadowolona z zakupu mimo wariackiej ceny.

A propos ceny wysokopółkowych kosmetyków i przy okazji podkładu Diora zrobiłam małe wyliczenie, które być może w niewielkim stopniu usprawiedliwia zakup takich produktów. Otóż jeśli cenę Capture Totale podzielimy przez ilość miesięcy użytkowania (od czterech do sześciu) to wyjdzie, że miesięcznie wydajemy na podkład od 64 a 96 zł. Niemało, ale jeśli policzymy podkładowe wpadki z niższej półki, na które co miesiąc wydajemy podobną sumę w poszukiwaniu ideału to może warto wydać raz za to więcej i nie szukać dłużej? Ja po wielu doświadczeniach mam takie podejście, nie dlatego wcale, że jestem snobem kosmetycznym ( no może trochę ;), też wolałabym kupić dobry podkład za 30-50 zł ale po wielu próbach wiem, że jest to w moim przypadku niemożliwe. Taką zasadę stosuję również do innych zakupów torebek, butów, zegarków itp., itd. Wolę mieć mniej za to przy gwarancji  100% satysfakcji …. no 90%... ;)

*Firma Dior nie znajduje się na żadnej liście PETA jednak podobno należy do testujących na zwierzętach.

48 komentarzy:

  1. mogę podpisać się pod każdym zdaniem z tej recenzji. to jest również moje autentyczne podkładowe objawienie i na większe okazje, czy wyjścia nie tylko do warzywniaka obowiązkowy element na mojej twarzy :) niedługo napiszę recenzję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety moje sumienie nie pozwala mi tyle wydać na podkład :P na razie 150zł to moja górna granica cenowa - może w przyszłości się przełamię ;)

    dla mojej przesuszonej po zimie skóry idealnie sprawdził się podkład Clinique Moisture Surge, choć wielu osobom przeszkadza jego słabe krycie. ostatnio zakupiłam też BB cream Skinfood Good Afternoon (honey black tea) z właściwościami nawilżającymi i również jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt widzenia zależy od wieku, od potrzeb skóry. Niestety im skóra dojrzalsza (czyt. starzejąca się) tym więcej firmy życzą sobie za kosmetyki, które mają zatrzymac czas. Oczywiście pozostaje pytanie czy jest to możliwe ;)?

      Usuń
  3. efekt niesamowity...!

    zdecydowanie uwazam ze w podklad trzeba inwestowac, naszczescie kilka razy do roku mozna skorzystac z fajnych znizek -20, -30% wtedy warto uzupelnic zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem czy potrafiłabym wydać z czystym sumieniem taką sumę na podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chyba raczej nie :)

      Usuń
    2. A kto tu mówi o czystym sumieniu :P

      Usuń
  5. widziałam oblukałam i wiem,że cudnie się u Ciebie prezentuje:) Bardzo dobry wybór.Nadal mnie intryguje ten komputerek i słuchaweczka na zakonczenie pierwszego akapitu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal nie mam pojęciaco Ty widzisz. Komputerek i słuchaweczkę? Może Ci przeglądarka wariuje? A może przemęczenie :-P

      Usuń
    2. ej, a ja też to widzę :) ale myślałam, że to zamierzone, więc nie pytałam, co by nie wyjść na głupka :D

      Usuń
    3. Przyłączam się, ja tez widzę :)
      Dodatkowo na końcu postu widzę 2 linijki dziwnych znaków, tzn. tekst w dziwnej czcionce..?

      Usuń
  6. Czy ten podkład nadal kosztuje 330 złotych za buteleczkę czy staniał/podrożał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrożał niestety ale najważniejsze, że PKB jest rewelacyjne :)

      Usuń
  7. Jestem w szoku, jak kolor zmienia się na skórze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooooo, jutro go omacam :) szukam czegoś takiego nawet kryjącego ale nie matującego, chciałam dziś brać Chanel Vitalumiere Aqua, ale miałam problem z kolorem.. a tu proszę, diorek :) Chciałam tylko dodać, że maziam się ich serum pod oczy z tej samej serii (capture totale) i jest MEGA! tzn dla mnie przynajmniej i moich powiek ;)) szkoda, że drogi w kit :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też na podkładzie nie oszczędzam. No może nie szaleję jeszcze tak jak Ty ale niewiele mi już brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Receznja brzmi ciekawie. Plus zgadzam sie z tym, co napisalas na temat ceny -duzo? OWszem, bardzo. Podzielone na mieisace juz mniej. Lepiej miec coz wartosciowego i dobrego niz kupowac .... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie jestem osamotniona w swoich poglądach.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie tylko na mnie :-) To naprawdę bardzo dobry produkt.

      Usuń
  12. ciekawy podklad fajnie się zminia i pięknie wnim wyglądasz! na temat ceny się nie wypowiadam, bo ja na razie mam o wiele prościejsze potrzeby i marzenia..że nawet nie myślę o takich rarytasach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no patrz! nawet mąż! :D coś zatem musi być na rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie rechocz. Papier i tyle lat razem zmieniają spojrzenie na ukochaną osobę.

      Usuń
  14. I znowu wodzenie na pokuszenie jakimś drogim, a dobrym kosmetykiem :P ale tym razem wybaczam, bo podkład akurat nie dla mnie.
    Pomimo odrobinę za ciemnego odcienia bardzo ładnie stapia się ze skórą i naprawdę fajnie się prezentuje. A opakowanie jest naprawdę przepiękne! Może się czepiam, ale jestem estetką i lubię, jak kosmetyk ładnie prezentuje się na półce w łazience :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładnie się prezentuje na twarzy ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie wygląda rzeczywiście zmienia odcień na skórze. I opakowaaanie ładne.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja tez widze sluchaweczke i komputerek...:)
    tez jestem zdania,ze w podklad waro zainwestowac, chociaz ja lubie bardzo testowac podklady i tez z nizszej poliki i te z wyzszej mi nie straszne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki komputerek, jaka słuchaweczka????? A z jakiej przeglądarki korzystasz?

      Usuń
    2. no i ja widzę no :D

      Usuń
    3. Przerażacie mnie :)

      Usuń
  18. bardzo ciekawy ten podklad, ja uzywam bb creamow bo od jakiegos czasu wszystkie podklady sa dla mnie za bardzo wysuszajace -podkreslaly suche skorki i wchodzily w zmarszczki (mam 34 lata wiec cera nie jest juz idealna)..
    musze dorwac gdzies probke i sprobowac bo wyglada bardzo zachecajaco ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorwij, polecam. A co do BB creamów to mój ulubiony to Missha PC, ale trochę jednak za dużo w nich generalnie silikonów :(

      Usuń
  19. Wygląda ciekawie :) Prawda, jest drogi, ale jeśli jest dobry to naprawdę warto )

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie ze jasnieje na skorze:) zazwyczaj dzieje sie odwrotnie:) Pieknie napisalas o tym przeliczaniu - to jest moja ideologia juz od dawien dawna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to dośc logiczne jest tylko w większości niska cena nas kusi.

      Usuń
  21. faktycznie bardzo ładnie preentuje się na Twojej buzi:) a co do ceny to racja czasami lepiej zaplacić za coś więcej i być mega zadowolonym niż 3-4 podkłady na 30zł które do niczego się nie nadają... a już nie mówię o przypadkum, gdy w biegu kupiłam mega wychwalany podkład za 80zł a użyłam go później 2 razy bo słabo się prezentował...

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się zgodzić z tymi Twoimi wyliczeniami, często zdarza mi się kupować podkłady ze średniej półki, które zalegają mi w kątach bo zwyczajnie się nie sprawdzają i takim oto sposobem spokojbie mogłabym zainwestować w coś lepszego. A efekt, faktycznie bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nastepnym razem pisz do mnie:) Moge Ci go taniej zalatwic-duzo taniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zapamiętam i w odpowiednim czasie Cię wykorzystam - strzeż się ;).

      Usuń
  24. zostałaś otagowana:) - http://onemomentformakeup.blogspot.com/2012/04/tag-11-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Na Tobie prezentuje się bardzo dobrze, jestem ciekawa czy później też będziesz z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. niedobra Kobieto, czemu go nie pozachwalałaś jak się widziałyśmy.. bym próbaska wzięła.. a teraz po ptokach :P wiesz jak kocham podkłady, a takie magiczne to już w ogóle :) czuję się skuszona na maksa! :)

    co do ceny, to zgadzam się i podpisuję wszystkimi łapkami, i moimi i Kici :D mnie już kiedyś nazwano kosmetycznym snobem i się nawet nie zamierzam bronić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież pokazywałam mordeczkę no! A z próbeczkami w PL to wiesz jak jest...

      Usuń
  27. a ja lubie upiekszający podkłąd z serum HR prodigy powercell foundation.. cena tez niemała, bo 345 zł/30 ml, ale wygląda naturalnie na twarzy,jest trwały i nie zapycha porów. Próbowałaś może ten podkład? Są w douglasach. Buteleczkę ma super, z pipetką, wygląda jak serum :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem pod wrażeniem! Rewelacyjnie wygląda na buzi! A cena zawrotna, to prawda - ale jestem podobnego zdania, lepiej zainwestować w coś raz, a dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za wszystkie komentarze, nawet te negatywne. Proszę jednak aby były one kulturalne. W przeciwnym razie zastrzegam sobie prawo do ich usunięcia.

Blog template designed by SandDBlast